​Dzieci miały zapłacić za śmierć imigrantów

MEDIOLAN \ Nikt nie przeżyje! – krzyczał do uczniów kierowca autobusu po tym, jak uprowadził i podpalił autokar, którym wiózł 51 gimnazjalistów na zawody sportowe. 47-letni Senegalczyk tłumaczy, że w ten sposób chciał pomścić śmierć afrykańskich imigrantów, którzy utonęli w Morzu Śródziemnym. W środę 47-letni Senegalczyk kierujący szkolnym autobusem w miejscowości San Donato Milanese w pobliżu Mediolanu nagle zboczył z trasy, zatrzymał pojazd i z nożem w ręku zabronił 51 gimnazjalistom wysiadać z autokaru. Mężczyzna skrępował ręce części pasażerów, po czym rozlał w pojeździe benzynę, którą następnie podpalił. – Powiedział, że stracił trójkę dzieci i że wiele dzieci ginie w morzu, więc my też powinniśmy umrzeć, tylko że my powinniśmy spłonąć. Bałem się, że umrę – relacjonował na antenie
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze