Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​LGBT wkracza do ECS

Dodano: 26/03/2019 - numer 2287 - 26.03.2019
GDAŃSK \ Wiceminister kultury Jarosław Sellin napisał list do dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności, w którym stwierdził, że nadchodząca debata o stereotypach na temat społeczności LGBT+ stoi w sprzeczności z ideałami Solidarności oraz wartościami głoszonymi przez polskiego papieża. – Z niepokojem śledzę to, co dzieje się w ECS – mówi „Codziennej” przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska Kacper Płażyński.
W Europejskim Centrum Solidarności zaplanowano dyskusję pt. „Jeden partner/ka przez całe życie czy co tydzień jeden/jedna? ” organizowana przez stowarzyszenie na rzecz osób LGBT „Tolerado”. Wydarzenie miałoby odbyć się 2 kwietnia – w 14. rocznicę śmierci Jana Pawła II. Właśnie ta kwestia oburzyła m.in. wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina, który wystosował list do Basila Kerskiego, dyrektora ECS.
W swoim liście wiceminister wspominał, jak ważną postacią dla Solidarności był Jan Paweł II. Jarosław Sellin powołał się również na adhortację apostolską „Familiaris Consortio” o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym, w której Jan Paweł II wymienia zagrożenia dla rodziny.
„Dla ruchu Solidarności bardzo ważne były wartości chrześcijańskie i religijne – bez nich nie byłoby Solidarności. Planowane wydarzenie stoi w jawnej sprzeczności z ideałami Solidarności oraz wartościami głoszonymi przez jej duchowego przywódcę Jana Pawła II” – pisze Sellin.
– Mam wrażenie, że misja, z którą muzeum miało na terenie Gdańska działać, została w pewien sposób odwrócona. ECS zamiast skupiać się na aspektach związanych z wartościami Solidarności, zajmuje się wątkami nieistotnymi i często sprzecznymi z tymi ideałami i to bardzo mnie martwi – mówił „GPC” Kacper Płażyński.
Teoretycznie celem działalności ECS jest upowszechnienie dziedzictwa Solidarności w Polsce i innych krajach oraz czynne uczestnictwo w budowie tożsamości europejskiej. Jednak – jak mówił na początku tego miesiąca wiceszef MKiDN Jarosław Sellin – niezależność ECS została złamana przez polityków PO.
– ECS jako instytucja kultury ma w swoim statucie zapisaną apolityczność. Niestety to, co obserwowaliśmy w ostatnich miesiącach, to była działalność, która wspierała konkretne środowisko polityczne. Z wielkim smutkiem zauważam również, że w ten sam sposób zachowuje się dyrektor ECS – powiedział nam Płażyński.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze