fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Włodzimierza „Boazerii” Cimoszewicza droga na Zachód

​POLITYKA \ Lider Koalicji Europejskiej o zdewastowanej leśniczówce

numer 2290 - 29.03.2019Temat Dnia

„W Polsce larum grają. Blisko cztery lata bezprawia, pogardy dla milionów ludzi, ich praw i wolności, dla demokracji i zwykłej ludzkiej przyzwoitości” – tak swój powrót do polityki motywował na łamach „Rzeczpospolitej” Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier i były minister spraw zagranicznych przekonuje, że dziś „odsunięcie PiS od władzy to najważniejszy cel, jaki mogą sobie dzisiaj wyznaczyć rzeczywiści patrioci”, a Polsce grozi „ugrzęźnięcie w strefie wpływów wschodniego sąsiada”. Jeszcze niedawno polityk KE zajmował się bardziej prozaicznymi rzeczami, jak zrywaniem boazerii w dzierżawionej przez siebie leśniczówce.

Włodzimierz Cimoszewicz jest dzisiaj jedynką na liście Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Urzędowo w swoich wypowiedziach medialnych przekonuje, że PiS skieruje nas na Wschód.

Nie zawsze jednak Włodzimierz Cimoszewicz był entuzjastą Zachodu. Polityk karierę zaczynał jeszcze w PRL. Należał zarówno do Związku Młodzieży Socjalistycznej, jak i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Został też zarejestrowany jako kontakt operacyjny komunistycznej bezpieki o pseudonimie Carex. Rejestracja nastąpiła przed jego wyjazdem na stypendium Fulbrighta do USA.

To kontynuacja rodzinnej tradycji. Włodzimierz Cimoszewicz pochodzi z resortowej rodziny – jego ojciec był żołnierzem Głównego Zarządu Informacji WP, formacji powołanej przez Sowietów. Działalność GZI opierała się na najbardziej okrutnych metodach śledczych.

Rekomendacje od Kiszczaka

Marian Cimoszewicz urodził się tuż przed rewolucją w Rosji w Symbirsku, który Sowieci przemianowali na Uljanowsk. Jego rodzice razem z dzieckiem wrócili w 1921 r. do Rzeczypospolitej, na Grodzieńszczyznę, gdzie mieli gospodarstwo. Marian Cimoszewicz w 1940 r. został zmobilizowany do Armii Czerwonej, a do GZI wstąpił w lipcu 1945 r



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->