Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Zaproszenie do życia doskonalszego

Dodano: 30/03/2019 - numer 2291 - 30.03.2019
Aktor gra, ale postać, w którą się wciela, wierzy naprawdę – mówi Kamila Kamińska, odtwórczyni roli św. Faustyny w filmie „Miłość i miłosierdzie”. Znaliśmy Panią z produkcji takich jak: „Najlepszy”, „Sztuka kochania”, „Listy do M. 3” czy „Barwy szczęścia”, „Zakochani po uszy”. Wczoraj na ekrany kin wszedł film religijny „Miłość i miłosierdzie”. Nie boi się Pani, że główna rola w takiej produkcji to przyklejenie sobie łatki aktorki od św. Faustyny? Załóżmy, że przyjęłabym propozycję zagrania np. krwawej hrabiny w filmie kostiumowym. Czy miałabym łatkę morderczyni z filmu historycznego? Albo na drugim biegunie – gdybym zagrała Marię Grzegorzewską, pionierkę pedagogiki specjalnej, czy zostałabym przypisana do ról podobnych bohaterek? Nie wiem. Rola, którą gram, jest
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze