Leszek Czarnecki i jego cień z SB

MACKI BEZPIEKI \ Skutecznie zwalczał Solidarność, dbał o bezpieczeństwo spółek miliardera

Przez lata z imperium finansowym Leszka Czarneckiego związany był wrocławski esbek, który nie tylko doskonale wiedział o szczegółach współpracy biznesmena z SB, ale sam pozytywnie opiniował jej przebieg – ustaliła „Gazeta Polska”. Od ponad dziesięciu lat nie jest to już żadna tajemnica. Znany biznesmen Leszek Czarnecki był zarejestrowany przez wrocławską SB jako tajny współpracownik o ps. Ernest. Potem został przerejestrowany przez PRL-owski wywiad (Departament I MSW) na kontakt operacyjny o ps. Ternes. Jedną z osób, które od początku doskonale wiedziały o tych relacjach, jest 66-letni dziś Jerzy Sokólski. Ten emerytowany kapitan wrocławskiej SB nie tylko doskonale znał materiały dotyczące współpracy z Czarneckim, lecz także sam pozytywnie
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze