​Jak jest po rosyjsku „druga tura”?

Po I turze wyborów prezydenckich na Ukrainie w rosyjskim internecie popularny stał się żart: Jak jest po rosyjsku „druga tura”? Odpowiedź: nie ma takiego zwrotu po rosyjsku. Rzeczywiście, w Rosji nie ma II tury wyborów prezydenckich. Ostatni raz była w 1996 r., gdy ówczesny prezydent Borys Jelcyn wygrał z komunistą Giennadijem Ziuganowem. Potem już z potężnym poparciem wygrywał szybko ten, który miał wygrać – Władimir Putin, a raz Dmitrij Miedwiediew. To wybory tylko z nazwy. Ostatnio nawet po prostu nie dopuszczono do nich kandydata opozycji Aleksieja Nawalnego. Na Ukrainie natomiast były dziesiątki kandydatów i wciąż nie wiadomo, kto wygra. Do II tury ledwo wszedł urzędujący prezydent Petro Poroszenko i zmierzy się w niej z nową twarzą w polityce – Wołodymyrem Zełenskim. Stoi za nim co 
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze