Dobra rada od „Codziennej”

Dodano: 13/10/2011 - Numer 31 - 14.10.2011

Wara od Lisa!

Rada Etyki Mediów uznała, że w swojej rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim Tomasz Lis był OK. I palcem go nie tyka, bo jest swój. Gdyby rozmowę z Donaldem Tuskiem w takim stylu przeprowadził jakiś konserwatywny dziennikarz, rada podniosłaby larum! Jaka rada, takie rady! Według REM Lis wykonał rzetelną dziennikarską robotę. No pewno, że tak! Rada wydała nawet oświadczenie, w którym możemy przeczytać: „Wywiad z szefem głównej partii opozycyjnej nie sprowadza się przecież do rejestrowania wypowiedzi polityka, (...) wymaga też dociekania tego, czego indagowany nie mówi lub nie chce powiedzieć”. Prawie się zgadzamy. Z jednym wyjątkiem. Trudne słowo „indagowany”, którego użyli etycy z rady, a które oznacza wypytywanie, należałoby zamienić na „przesłuchiwany”. Będzie bardziej zrozumiałe. I bardziej
     

82%
pozostało do przeczytania: 18%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze