​Nadzwyczajna kasta murem za Łączewskim

Dodano: 08/04/2019 - numer 2298 - 08.04.2019

SKANDAL \ Sędzia Wojciech Łączewski twierdził, że ktoś włamał się na jego twitterowe konto. Prokuratura w Krakowie powołała biegłych, a ci wykluczyli taką możliwość. W związku z tym śledczy chcieli postawić zarzuty składania fałszywych zeznań sędziemu Łączewskiemu, jednak sąd dyscyplinarny odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu. Decyzja zapadła w miniony piątek na niejawnym posiedzeniu sądu dyscyplinarnego przy krakowskim sądzie apelacyjnym. Jak informowały media, postępowanie umorzył sędzia Ireneusz Bieniek, który przez 9 miesięcy był w szkole wywiadu PRL. Sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie został w roku 2000, po burzliwej dyskusji i protestach samych sędziów, którzy nie chcieli, by współpracownik tajnych służb PRL dostał awans do SO w Krakowie. Rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze