Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Nieludzką ziemię” opuściła wraz z Armią Andersa

Dodano: 10/04/2019 - numer 2300 - 10.04.2019
10 kwietnia mija dziewięć lat od tragicznych wydarzeń na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem. Wśród pasażerów rządowego tupolewa 154 znajdowała się związana z Wrocławiem Janina Natusiewicz-Mirer. Towarzyszyła w podróży do Katynia Annie Walentynowicz, zaproszonej na uroczystości przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. O tamtych dniach i o niezwykłej cioci JANUSZOWI GAJDAMOWICZOWI opowiada jej bratanek MAREK NATUSIEWICZ. Pamięta Pan poranek 10 kwietnia 2010 r.? Tak, byłem w kościele przy ul. Bujwida we Wrocławiu na mszy św. żałobnej, odprawianej za jednego z naszych przyjaciół, i spotkałem Kornela Morawieckiego. On przekazał mi informację o tym, co się stało pod Smoleńskiem.   Wiedział Pan już wtedy, że wśród pasażerów znajduje się Pana ciocia? Całkowitej pewności nie
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze