Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ciepło-gorzki

Dodano: 19/07/2012 - Numer 262 - 19.07.2012
W dzisiejszym kinie niesłychanie rzadko zdarza się wartościowa opowieść, która jednocześnie jest ciekawa, inteligentna i zabawna. A taki właśnie jest nowy film Stephena Daldry’ego, „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”. Nazywam się Oskar, mam dziewięć lat. Przed katastrofą zajmowałem się odkryciami. Teraz jedynie próbuję odnaleźć mojego tatę. To wszystko zaczęło się po 11 września 2001 r. Myślę, że w taki sposób mógłby się przedstawić Oskar Scheller, który stracił tatę w zamachu terrorystycznym na World Trade Center. Nowy film Stephena Daldry’ego (reżyser m.in. „Godzin”), „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”, jest opowieścią zdumiewającą. Zabójczą mieszanką ciepła i smutku. Oskar (wielki! Thomas Horn) jest dziwakiem pierwszej wody. Miliard fobii i chorobliwa mania poszukiwania
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze