Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polityczny i poetycki. Kaczmarski (nie)obecny

Dodano: 12/04/2019 - numer 2302 - 12.04.2019
Hardy, mądry, chory na ciele i popękany na duszy, uwielbiany i samotny, wciąż pamiętany, ale chyba coraz rzadziej przypominany. Czy dziś milczałby jak Jan Krzysztof Kelus, czy krzyczałby na nas wszystkich? 10 kwietnia 2004 r. zmarł Jacek Kaczmarski. Bardowie czasów komuny, nie tylko ci nasi, polscy… Z ogromną atencją wspominał ich Zbigniew Romaszewski. Wśród tych najważniejszych, poza Jackiem Kaczmarskim, Zbigniewem Łapińskim, Przemysławem Gintrowskim, byli Jan Krzysztof Kelus i Jacek Kleyff. Ale też Czech Karel Kryl i Rosjanie: Aleksander Galicz i Włodzimierz Wysocki. Był też, pod każdym względem łagodniejszy, Bułat Okudżawa. „My nie estradnyje piewcy” („Nie jesteśmy estradowymi śpiewakami”) – mówił o sobie podobnych Włodzimierz Wysocki. I wszystko było jasne: to nie była twórczość na 
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze