Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Frans, lewica, ingerencja...

Dodano: 13/04/2019 - numer 2303 - 13.04.2019
Sprawdziłem w Brukseli: pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, przyjeżdżając do Polski poprzeć lewicową Wiosnę, nie wziął urlopu. Jako komisarz KE powinien być bezstronny, ale cnotę bezstronności stracił dawno, jeśli ją w ogóle kiedykolwiek miał. Ten holenderski socjalista, którego partia w zeszłym roku zajęła dopiero dziewiąte miejsce w wyborach do parlamentu w Hadze (wcześniej była druga), jest kandydatem europejskiej lewicy na szefa KE i pod pretekstem tej kampanii zapewne przyjechał i do nas. Bajdurzył, niczym na zamówienie, o rzekomym polexicie – równie dobrze mógłby przestrzegać przed pojawieniem się yeti w Brukseli czy potwora z Loch Ness w Strasburgu. To kolejna ingerencja przedstawiciela UE w 
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze