Czy nauczyciele powinni dostać pieniądze za okres strajku?

PROTEST Radni PiS chcą wynagrodzenia dla osób pomagających przy egzaminach

numer 2307 - 18.04.2019

Łódzcy samorządowcy z Prawa i Sprawiedliwości są zbulwersowani postępowaniem władz miasta podczas protestu pracowników oświaty. Uważają, że pieniądze powinno się wypłacić osobom pomagającym przy egzaminach gimnazjalnych i ósmoklasistów, a nie strajkującym nauczycielom.

Radni Rady Miejskiej w Łodzi z klubu Prawa i Sprawiedliwości są oburzeni działaniem władz miasta podczas protestów pracowników oświaty. – Władze miasta stworzyły sztab kryzysowy, który oprócz tego, że się spotykał, nie podjął żadnej wartościowej decyzji. W ostatnich dniach prezydent Hanna Zdanowska zapowiedziała również, że strajkujący nauczyciele otrzymają dofinansowanie w postaci dodatków. Apelujemy do działaczki Platformy Obywatelskiej, żeby nie płaciła strajkującym nauczycielom, ale osobom, które faktycznie pracowały, czyli pomagały w organizacji egzaminów gimnazjalnych i egzaminów dla ósmoklasistów. Nie rozumiem, dlaczego prezydent Zdanowska chce wspierać strajkujących, a nie docenia osób dbających o uczniów. Dodatkowo nauczyciele, którzy uczestniczyli w egzaminach, narażali się na ostracyzm swojego środowiska. Natomiast część osób protestujących układała piosenki i przebierała się za klaunów. To niedopuszczalna sytuacja – uważa Rafał Markwant, radny Rady Miejskiej w Łodzi. – W sprawie wynagrodzenia dla osób pracujących przy egzaminach wystosowaliśmy do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej specjalną interpelację



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama