Wielkanocne spotkanie Solidarności Walczącej

Od wielu lat członkowie i sympatycy Solidarności Walczącej spotykają się na świątecznych spotkaniach w Boże Narodzenie i Wielkanoc. Chyba po raz pierwszy bez fizycznej obecności przywódcy stowarzyszenia marszałka Kornela Morawickiego. Żałuję, że nie jestem z Wami. Życzę wszystkim, by nie bali się śmierci. Śmierć jest potrzebna dla następnych pokoleń. Można wierzyć w różne formy życia pozagrobowego, ja wierzę, że jak starsi będą umierać, to będą żyć młodsi – mówił do zebranych w Centrum Historii Zajezdnia Kornel Morawicki, łącząc się telefonicznie ze szpitala. – Wykryli, że mój organizm jest zarażony jakąś bakterią. Mają mi dawać kolejną chemię. Na razie dali mi kroplówkę. Nie wiem, czy mnie wypuszczą na święta. Nie poddaję się, jestem pod dobrą i troskliwą opieką. Będę się starał trochę
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze