​Prezydent nie stawiła się przed sądem

Była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz miała się wczoraj stawić przed Sądem Okręgowym w Warszawie, jednak tego nie zrobiła. Została wezwana w charakterze świadka w sprawie o ochronę dóbr osobistych wytoczonej aktywiście miejskiemu Janowi Śpiewakowi przez byłego wiceprezydenta Warszawy Jacka Wojciechowicza. Wojciechowicz twierdzi, że Śpiewak rozpowszechniał nieprawdę, sugerując, że były wiceprezydent stracił swoje stanowisko z powodu udziału w aferze reprywatyzacyjnej. Hanna Gronkiewicz-Waltz miała zeznawać wczoraj jako świadek w sprawie, ale do sądu wpłynęło pismo, w którym wskazuje na ważne zawodowe obowiązki, z których nie mogła zrezygnować. Chodziło m.in. o otwarcie przewodów doktorskich doktorantów byłej prezydent. Sprawa została odroczona do 24 października. Kolejna
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze