Czy Wiosna rozkwitnie politycznie?

POLITYKA \ Problemem lewicy jest szeroka społeczna niechęć

numer 2313 - 26.04.2019Publicystyka

Robert Biedroń jest starym politycznym wyjadaczem, na tyle dobrym, że świetnie wie, że lepiej sprawiać wrażenie zupełnie nowego zawodnika. To, przynajmniej na początku, daje sondażowe bonusy. I w jakimś stopniu liderowi Wiosny właśnie się to udało – choć pod jego sztandar ruszył spory zaciąg znanych już z przeróżnych politycznych układów postaci. Najciekawsze jest jednak to, że Biedroń postanowił wyrwać się i Platformie Obywatelskiej, i pogrążającej się znów w politycznej niszy ideowej lewicy.

Na prawicy chętnie porównuje się Roberta Biedronia do Janusza Palikota – czy słusznie? Lider Wiosny szuka dla siebie elektoratu zarówno pośród młodej lewicy, jak i liberałów à la III RP, nie tylko tych wielkomiejskich. Dobrze wie, że średnie i małe miasta również mają elektorat otwarty na koncepcje lewicowo-liberalne, niekiedy nawet nie do końca ideowo integralny, ale różny od prawicowego. Dlatego Wiosna w większym stopniu niż Koalicja Europejska zmiksowała w swoim przekazie sprawy dotyczące zrównoważonego rozwoju, ekologii i zielonej energii, a do tego wątki emancypacyjne obyczajowo i kulturowo. I dodała do pakietu także walkę z biurokracją – ponieważ Biedroń świetnie wie, że lewicujący mieszczuch ze średniego miasta ma wdrukowaną niechęć do administracji w tym samym niemal stopniu, co każdy polski obywatel, może poza elektoratem Razem.

Platformy zwrot na lewo

W ostatnich latach coraz częściej słyszymy, że polskie społeczeństwo już wkrótce postawi na gwałtowną modernizację kulturową. Raz po raz mówią o tym także polscy konserwatyści, czy szerzej: pesymiści wśród reprezentantów prawicowej opinii publicznej. Mocno zdaje się w to wierzyć największa partia opozycyjna, czyli Platforma Obywatelska. Choć niektórzy mówią, że jej zwrot ku lewicy wynika bardziej z poszukiwań elektoratu niźli z przekonania. Trudno w tym momencie wcią? udzieli? odpowiedzi, czy w?PO wi?kszo?? ludzi to ideowe klony Rafa?a Trzaskowskiego, czy bezideowe klony innych polityk?w tej formacji. Ale najbli?sze dwa, trzy lata poka??, czy niegdysiejsza partia trzech konserwatywno-liberalnych tenor?w zrzuci?a chadecki garnitur, by na gwa?townie odchudzone cia?o wdzia?

T-shirt z?wizerunkiem S?awka Sierakowskiego.

Zmiany spo?eczne z?pewno?ci? w?Polsce nast?puj?, ale politycznie ich efekty wci?? stoj? pod znakiem zapytania. Du?y program badawczy Europejskie Systemy Warto?ci prowadzony w?Polsce od pocz?tku transformacji (kolejne cykle bada? realizowano u?nas w?latach 1990, 1999, 2008 oraz 2017) wskazuj? cho?by na ?prywatyzacj? religii?: wierzymy, ale coraz bardziej dostosowuj?c doktryn? do swoich ?yciowych wybor?w. Z?o?liwi albo dobrze poinformowani m?wi?, ?e papie? Franciszek do tego przecie? katolik?w zach?ca. Ale to nie oznacza, ?e religijno?? zanika: Polacy ?prywatyzuj?? sfer? duchow?, ale ? zdaniem socjolog?w ??r?wnocze?nie traktuj? religijno?? jako wa?ny element to?samo?ciowy i?kulturowy. Aż udzielić odpowiedzi, czy w PO większość ludzi to ideowe klony Rafała Trzaskowskiego, czy bezideowe klony innych polityków tej formacji. Ale najbliższe dwa, trzy lata pokażą, czy niegdysiejsza partia trzech konserwatywno-liberalnych tenorów zrzuciła chadecki garnitur, by na gwałtownie odchudzone ciało wdziać

T-shirt z wizerunkiem Sławka Sierakowskiego.

Zmiany społeczne z pewnością w Polsce następują, ale politycznie ich efekty wciąż stoją pod znakiem zapytania. Duży program badawczy Europejskie Systemy Wartości prowadzony w Polsce od początku transformacji (kolejne cykle badań realizowano u nas w latach 1990, 1999, 2008 oraz 2017) wskazują choćby na „prywatyzację religii”: wierzymy, ale coraz bardziej dostosowując doktrynę do swoich życiowych wyborów. Złośliwi albo dobrze poinformowani mówią, że papież Franciszek do tego przecież katolików zachęca. Ale to nie oznacza, że religijność zanika: Polacy „prywatyzują” sferę duchową, ale – zdaniem socjologów – równocześnie traktują religijność jako ważny element tożsamościowy i kulturowy. A to z kolei może stanowić kulturową tamę dla politycznego programu mniej i bardziej radykalnych nurtów lewicowo-liberalnych



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Wołodźko


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się