Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

To był obowiązek szefa BOR-u

Dodano: 21/07/2012 - Numer 264 - 21.07.2012
Prawdopodobnie wszyscy, łącznie z premierem, wiedzieli, że przygotowania do wizyt w kwietniu 2010 r. w Katyniu nie przebiegają prawidłowo. Wiem, w jaki sposób pracował BOR oraz jego szef, i nie wierzę, by informacje BOR-u o nieprawidłowościach wciągnęła czarna dziura – mówi płk Tomasz Grudziński, były wiceszef BOR-u. Anita Gargas Płk Tomasz Grudziński odniósł się do wczorajszego artykułu w „Codziennej” pt. „Janicki mógł zapobiec katastrofie”. Napisaliśmy w nim, że szef BOR-u gen. Marian Janicki wiedział, iż jego podwładni nie wykonali rekonesansu na lotnisku w Smoleńsku. Co więcej, gdy grupie rekonesansowej nie udało się dostać na lotnisko Siewiernyj, szef BOR-u miał obowiązek natychmiastowego powiadomienia premiera oraz szefów MSWiA, MSZ-etu i Kancelarii Premiera o konieczności zmiany
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze