fot. Radek Pietruszka/PAP

Jak Andrzej K. rozstrzygnął spór państwowych spółek

​„Codzienna” ujawnia \ Zarzuty za gang przebierańców i spór PKP Intercity vs. PESA

numer 2326 - 14.05.2019Polska

Podejrzany o powoływanie się na wpływy w organach ścigania były minister sprawiedliwości i prokurator generalny cały czas orzeka w sądzie arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej – ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”.

W połowie kwietnia 2018 r. agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali Andrzeja K., byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. W Prokuraturze Regionalnej w Katowicach usłyszał on zarzuty powoływania się na wpływy w organach ścigania. Były one związane z działalnością tzw. gangu przebierańców, czyli fałszywych funkcjonariuszy służb specjalnych. „Gazeta Polska” ujawniła wówczas nagrania, na których K. miał nie tylko powoływać się na swoje wpływy w Prokuraturze Krajowej, lecz także – wraz ze swoim wspólnikiem z kancelarii prawnej Piotrem K. – uwiarygadniać osoby podszywające się pod pracowników Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). To z ich ust jeden z biznesmenów z branży farmaceutycznej miał podczas spotkania w kancelarii Kalwas i Wspólnicy usłyszeć, że Adam W. (jeden z głównych podejrzanych w aferze gangu przebierańców) jest funkcjonariuszem służb specjalnych. Faktycznie jest to fotograf prowadzący interesy w branży nieruchomościowej. Andrzej K. i Piotr K. proponowali przedsiębiorcy roztoczenie nad jego interesami parasola ochronnego służb specjalnych.

Były minister po postawieniu zarzutów nie został jednak aresztowany. Wyszedł na wolność po wpłaceniu 100 tys. zł kaucji. Nałożono na niego również zakaz wykonywania zawodu radcy prawnego. Były minister złożył jednak zażalenie na tę decyzję, a sąd uchylił ten środek zapobiegawczy. K



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Nisztor


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->