​Miedź blisko dna

Śląsk Wrocław wygrywając w Legnicy, zapewnił sobie utrzymanie w Lotto Ekstraklasie na kolejny sezon. Zielono-biało-czerwoni jednocześnie pognębili legnicką Miedź, która co prawda nie straciła jeszcze nadziei, ale jej utrzymanie graniczyłoby z cudem. Do przerwy podopieczni trenera Dominika Nowaka utrzymywali jeszcze bezbramkowy remis, a gra mogła dawać nadzieje na korzystny wynik. Sześć minut po przerwie z rzutu wolnego trafił jednak Augusto, a w ostatniej akcji meczu zespół znad Kaczawy dobił Mateusz Radecki. – Na pewno wszyscy wiedzą, jakie są nastroje. Zawodnicy płakali po meczu. Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja, w której się znaleźliśmy, jest bardzo trudna, ale nie jest jeszcze beznadziejna, jeszcze nie spadliśmy. Piłka zna różne historie. Na
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze