​Rewolucyjne zmiany w Kodeksie karnym

numer 2328 - 16.05.2019Polska

SPRAWIEDLIWOŚĆ Dzisiaj bardzo często zapada wyrok z zawieszeniu, praktycznie żadna kara. Otóż nie będzie zawiasów, będą surowe kary – mówił Jarosław Kaczyński. – Kary dla pedofili muszą być skuteczne – dodała rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Według premiera Morawieckiego przyszedł czas, by zadać kilka fundamentalnych pytań. – Za jaką Polską z punktu widzenia aksjologii prawa karnego się opowiadamy? Za sprawiedliwą wobec wszystkich, zwłaszcza wobec słabszych, bezbronnych, wobec dzieci, czy za pobłażliwą wobec bandytów? PiS opowiada się za Polską zdecydowaną, nie za Polską pobłażliwą i tolerancyjną dla występków pedofilskich – mówił wczoraj Morawiecki.

Premier zaapelował także do opozycji. – Apeluję również do posłów Koalicji Europejskiej, żeby głosowali za zaostrzeniem kar w sprawie pedofilii, które zostały przez nas zaproponowane. Apeluję o głosowanie zgodnie z sumieniem, a nie według partyjnych zaleceń – powiedział premier.

Premier, nawiązując do filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”, podkreślił, że okazało się, że część oprawców dzieci z filmu była zarejestrowana jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa. – Pytam dziś wysoką izbę, które formacje polityczne od samego początku opowiadały się za lustracją? Który obóz polityczny opowiedział się za dekomunizacją? – pytał szef rządu. Zaznaczył, że nie jest to element najważniejszy w przypadku debaty w kwestii pedofilii, ale przywołał go, aby pokazać istotny element ideowości jego formacji, która od dawna domagała się lustracji i dekomunizacji.

Zmiany w Kodeksie karnym zapowiedział na niedzielnej konwencji regionalnej Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Dzisiaj bardzo często zapada nawet wyrok w zawieszeniu, to praktycznie żadna kara – jak to się mówi – w zawiasach, czyli w ogóle. Otóż nie będzie zawiasów, lecz surowe kary – mówił Jarosław Kaczyński. – Kary dla pedofilów muszą być skuteczne – powiedziała wczoraj rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Wczoraj projektem nowelizacji KK zajął się Sejm i zgodnie z zapowiedzią wicemarszałek Sejmu Beaty Mazurek trafił do komisji ustawodawczej. Według wicemarszałek szybki tryb prac legislacyjnych nad projektem wynika z faktu, że temat ten bulwersuje opinię publiczną. Za wnioskiem o skierowanie projektu do komisji ustawodawczej było 217 posłów (m.in. PiS – 210, Kukiz’15 – 1, WiS – 2), przeciw 148 (m.in. PO-KO – 112, Kukiz’15 – 14, PSL-UED – 9, N. – 10), a od głosu wstrzymało się 2.

– Komisja ustawodawcza jeszcze w środę zajmie się projektem – powiedział „Codziennej” poseł Marek Ast (PiS), przewodniczący sejmowej komisji ustawodawczej. Podkreśla, że tempo prac zależeć będzie także od woli członków komisji ze strony opozycji.

Jak informowało Ministerstwo Sprawiedliwości, w projekcie nowelizacji Kodeksu karnego główne zmiany w walce z pedofilią zakładają, że za zgwałcenie dziecka pedofil trafi do więzienia nawet na 30 lat, najbardziej zaburzonym sprawcom grozić będzie dożywocie, a zbrodnie pedofilskie nigdy nie będą się przedawniały. Zmieniony ma zostać także wiek chronionych dzieci. Według MS obecna granica odpowiedzialności karnej za czyny pedofilskie jest w Polsce, jeśli chodzi o wiek ofiary, zarysowana zbyt nisko – do 15. roku życia, dlatego konieczne jest podwyższenie tej granicy do lat 16. Zmiany zakładają również likwidację kar w zawieszeniu dla pedofilów. Ponadto w rejestrze pedofilów ma zostać ujawniony zawód skazanych. Dodatkowo, w przypadku gdyby ofiara pedofila zmarła w wyniku jego czynu, może zostać orzeczona kara dożywotniego więzienia.

 



Autor: Paweł Tunia