Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wydobycie gazu w Polsce bez barier

Dodano: 17/05/2019 - numer 2329 - 17.05.2019
Debatę na temat Polityki Energetycznej Polski (PEP) do 2040 r. przeprowadzono w pierwszym dniu Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jej uczestnicy byli zgodni, że oprócz rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE) coraz bardziej wyraźna staje się konieczność rozwoju systemów magazynowania energii.
Należy sprzyjać wydobywającym gaz ziemny w Polsce. Wszelkie bariery po stronie biurokracji w tym zakresie są niedopuszczalne i powinny być usunięte –  powiedział Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) podczas debaty na temat Polityki Energetycznej Polski (PEP) do 2040 r.  Oprócz rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE) coraz bardziej wyraźna staje się konieczność rozwoju systemów magazynowania energii. Prąd z wiatru i słońca nie jest bowiem stabilny i aby z niego korzystać, trzeba umieć go zgromadzić.
Piotr Woźniak podkreślił, że stworzenie PEP 2040 jest bezdyskusyjnie konieczne, ale na razie nie znajduje w niej twardych postanowień dotyczących zwiększania wykorzystania gazu w energetyce.
– Mieliśmy 20 stron uwag do PEP. Chcielibyśmy, aby było tam więcej na temat gazu. Nie ma jednak sprzeczności między PEP a projektami rozwoju naszej spółki – wyjaśnił. Odnosząc się do kwestii dywersyfikacji energetycznej powiedział, że należy ją rozumieć nie tylko jako zróżnicowanie źródeł dostaw surowców, ale też sposobów wytwarzania energii. Zwrócił też uwagę, że dokonana przez PGNiG inwestycja w węgiel, czyli dokapitalizowanie Polskiej Grupy Górniczej (PGG), okazała się dobrą decyzją i ze współpracy z PGG jest zadowolony.
Szef PGNiG dodał, że błądzi ten, kto twierdzi, że Polska jest samowystarczalna gazowo, bo nie mamy w kraju tyle gazu. – Chcemy zwiększyć krajowe wydobycie błękitnego paliwa, bo to jest gwarant cen i dostaw. Własne źródła kontrolujemy w pełni. Niezależność energetyczną zapewnią nam jednak wiarygodni partnerzy w imporcie. Dziś od Kataru przez Norwegię po USA mamy gwarantowane źródła dostaw LNG. W 2022 r. sytuacja się zmieni, bo wygasa ryzykowny kontrakt z Gazpromem. Od tego momentu dywersyfikacja będzie realna. Zwiększymy zakres dostaw gazu z szelfu norweskiego poprzez gazociąg Baltic Pipe i będzie to nasz własny gaz, niekupowany zza granicy – dodał prezes Woźniak. 
– Energetyka coraz częściej sięga po gaz. Ryzyko dostaw gazu ze Wschodu było zawsze wysokie i nikt nie chciał połączyć ryzyka braku gazu z ryzykiem braku energii, jaki wynikałby z wprowadzania zmian w sposobie produkcji prądu. Dzisiaj stawiamy na pewnych partnerów w dostawach gazu i możemy się zajmować zmianą energetyki na gazową – dodał szef PGNiG.


 Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z PGNIG S.A.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze