Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nord Stream 2 opóźniony o pół roku

Dodano: 18/05/2019 - numer 2330 - 18.05.2019
Z opublikowanego na stronie duńskiej Agencji Energii nowego harmonogramu rosyjskiej inwestycji wynika, że Nord Stream 2 miałby zostać oddany do użytku najwcześniej na początku drugiej połowy 2020 r. To oznacza, że Rosjanie będą zmuszeni do podpisania tymczasowych porozumień z Ukrainą i Polską w sprawie dalszego tranzytu gazu przez obydwa kraje.
Nord Stream 2 ma przebiegać przez wody Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Jedynym krajem, który wciąż nie wydał zezwolenia na ułożenie gazociągu na swoich wodach terytorialnych, jest Dania. Do tamtejszej Agencji Energii wpłynęły już dwa wnioski od spółki Nord Stream 2 AG o zgodę z propozycją dwóch tras rurociągu, ale Duńczycy zażądali trzeciego.
Było to możliwe dzięki zakończeniu sporu terytorialnego między Polską a Danią. Chodzi o obszar rozciągający się między polskim wybrzeżem a duńską wyspą Bornholm. – Dania zakończyła spór terytorialny z Polską, zniknęła szara strefa i możliwe jest wyznaczenie trzeciej, alternatywnej trasy przebiegu rosyjskiego gazociągu. Dania z jakiegoś powodu uznała, że chce ją zbadać – zwraca uwagę Wojciech Jakóbik, ekspert energetyczny, redaktor naczelny witryny BiznesAlert.pl.
To oznacza, że planowany przez Rosjan termin uruchomienia Nord Stream 2 z końcem tego roku jest nieaktualny. Z opublikowanego na stronie duńskiej Agencji Energii nowego harmonogramu rosyjskiej inwestycji wynika, że gazociąg miałby zostać oddany do użytku najwcześniej na początku drugiej połowy 2020 r. – To pierwsze oficjalne potwierdzenie opóźnienia Nord Stream 2 – dodaje Jakóbik.
Jego zdaniem przesunięcie terminu zakończenia budowy rosyjskiego gazociągu niewiele zmienia dla ekonomicznej przyszłości projektu. – Najprawdopodobniej ruszy on w 2020 r. Jednak opóźnienie inwestycji wywołuje istotne konsekwencje polityczne – zauważa ekspert.
Jak podkreśla, do czasu uruchomienia dostaw tym gazociągiem Rosjanie nie będą mogli porzucić dostaw przez Ukrainę i pozostałe kraje tranzytowe, w tym Polskę. – Muszą zatem podpisać tymczasowe porozumienia z Ukraińcami i z nami, bo kontrakt jamalski na przesył rosyjskiego gazu wygasa z końcem 2019 r. Rosjanie nie będą więc mieli alternatywy i nie będą mogli zastąpić tych tras Nord Streamem 2 – ocenia Jakóbik.
Gazprom zamierzał znacznie ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez Ukrainę. Przeciwne budowie Nord Stream 2 są m.in.: Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA.
(BiznesAlert.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze