Niespodziewana wygrana prawicy w Australii

numer 2332 - 21.05.2019Świat

CANBERRA Rządząca Australią konserwatywna koalicja utrzyma większość parlamentarną. Jej zwycięstwo w niedzielnych wyborach było dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem.

Liberalno-Narodowa Koalicja – sojusz skupiający Partię Liberalną i Partię Narodową – jest jedną z dwóch głównych sił w australijskiej polityce.

Zwycięstwo targanej wewnętrznymi konfliktami prawicy, która rządziła przez dwie ostatnie kadencje, było dla wszystkich wielkim zaskoczeniem, gdyż wszystkie sondaże dawały przewagę lewicowej Partii Pracy, a eksperci twierdzili, że konserwatyści nie mają szans na wygraną. Jednak wyborcy zdecydowali inaczej – partia premiera Scotta Morissona zdobyła na pewno 76 miejsc ze 151, co pozwoli jej na rządy bez współpracy z niezależnymi posłami, i może się okazać, że ma jeszcze więcej mandatów, po tym jak zostaną ogłoszone oficjalne wyniki.

– Zawsze wierzyłem w cuda – powiedział na spotkaniu powyborczym Morrison. – I dzisiaj stał się kolejny – dodał. Podziękował za swój sukces „cichym Australijczykom”. – To Australijczycy, którzy ciężko pracowali, zakładali firmy, zakładali rodziny, kupowali domy – powiedział świętującym zwolennikom. – To są cisi Australijczycy, którzy osiągnęli dzisiaj wspaniałe zwycięstwo



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się






















 

#DziękujeMyZaOdwagę