​Dyrektor sportowy Widzewa buduje zespół… na urlopie

Od początku maja Łukasz Masłowski jest dyrektorem sportowym Widzewa Łódź. Wcześniej nieoficjalnie pomagał klubowi. Wielu kibiców dziwi się, że obecnie przebywa on na urlopie. W klubie tak naprawdę nie ma teraz dla nas miejsca – wyjaśnia Masłowski, cytowany przez oficjalną stronę internetową Widzewa. – Powierzchnia biura jest ograniczona, dochodzą do tego restrykcje związane z organizacją mistrzostw świata, więc ja czy Piotr Kosiorowski pracujemy przede wszystkim poza stadionem. Wielu piłkarzy i tak jest na urlopach, więc nasze rozmowy toczą się drogą telefoniczną i elektroniczną. Większość tematów była ustalona i dograna na tyle, na ile mogła być przed moim urlopem. Poza tym na miejscu czuwa Piotrek, który ma moje pełne zaufanie, więc mamy wszystko pod kontrolą.
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze