​Gra w Piaście to nobilitacja

Piast Gliwice nie zamierza robić wielu transferów przed nowym sezonem. Zdobył jednak mistrzostwo kraju, więc nic dziwnego, że zainteresowanie piłkarzami tej drużyny wzrasta. Oczekiwania zawodników też pewnie rosną, a to wyzwanie dla klubowych włodarzy. W najbliższych dniach przy Okrzei muszą więc nie tyle szukać nowych zawodników, ile powalczyć o zatrzymanie kilku piłkarzy, którym kończą się umowy. Pierwszym z nich jest Gerard Badía. Kibice nie wyobrażają sobie zespołu bez niego. Z drugiej strony Katalończyk nie był ostatnio pierwszym wyborem dla Waldemara Fornalika, ale obie strony deklarują, że chcą ze sobą współpracować. – Rozmawiałem z jego menedżerem i jesteśmy bliscy porozumienia. Gerard zaznaczał, że nie wyobraża sobie siebie w innej koszulce. Od ponad pięciu lat jest w Piaście – 
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze