Izraelowi grożą kolejne przedterminowe wybory

numer 2339 - 29.05.2019Świat

JERUZALEM Izraelski parlament przyjął wstępną rezolucję o samorozwiązaniu. Decyzja o wcześniejszych wyborach zapadnie zapewne po środzie, kiedy mija termin sformowania koalicji rządzącej.

Po zeszłomiesięcznych przedterminowych wyborach do Knesetu okazało się, że partia Beniamina Netanjahu Likud i opozycyjny sojusz Biało-Niebiescy zdobyły taką samą liczbę mandatów. Premier, chcąc zachować władzę, musiał więc spróbować sformować koalicję. Okazało się to jednak niemożliwe.

Głównym powodem jest projekt nowej ustawy o obowiązkowej służbie wojskowej, która obejmowałaby także ortodoksyjnych Żydów. Jej gorącym zwolennikiem jest potencjalny koalicjant Netanjahu, były minister obrony i lider nacjonalistycznej partii Nasz Dom Izrael Awigdor Liberman. Partie reprezentujące ortodoksyjnych wyborców jej się sprzeciwiają, a brak chęci do kompromisu spowodował porażkę rozmów o koalicji.

Podczas pospiesznie zwołanego w niedzielę spotkania z ministrami „król Bibi”, jak nazywają Netanjahu Izraelczycy, zapowiedział, że po nowych wyborach Likud będzie się starał wejść w koalicję z centrową partią My Wszyscy. Zapowiedział również potrojenie budżetu na kampanię wyborczą w języku rosyjskim, czego nie zrobił w poprzednich wyborach



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się






















 

#DziękujeMyZaOdwagę