​Wrocławskie opowieści

Dodano: 31/05/2019 - numer 2341 - 31.05.2019
Chciałem pokazać Wrocław jako – mimo szalejącej komuny – miasto na wskroś europejskie. Miasto artystów i twórców (Wojaczek, Grotowski, Tomaszewski i inni), miasto tradycji kresowych i lwowskich, miasto właśnie powstałej silnej telewizji, a jednocześnie miejsce, w którym – mimo upływu wielu lat po zakończeniu wojny – znajdują schronienie ludzie antykomunistycznej opozycji, którzy zdołali ujść w porę przed bolszewickimi kulami – z MARCINEM BRADKEM, dziennikarzem telewizyjnym i prozaikiem, rozmawia ALBERT ŁYJAK. Pana debiut to zbiór opowiadań „Pies o żółtych oczach”. Co było inspiracją do napisania tej książki? Pisząc „Psa o żółtych oczach”, chciałem przede wszystkim ocalić świat, którego już nie ma – świat mojego dzieciństwa i wczesnej młodości, spędzony w dwóch ukochanych miastach – we 
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze