Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prokuratura przyjrzy się wzrostom cen prądu

Dodano: 31/05/2019 - numer 2341 - 31.05.2019
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na manipulacji w 2018 r. na hurtowym rynku energii elektrycznej. Jak wykazało postępowanie URE, ceny węgla kamiennego i uprawnień do emisji CO2 nie uzasadniają tak znacznego wzrostu cen prądu na 2019 r.
Urząd przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sprawie znacznego wzrostu cen energii elektrycznej w okresie od września do grudnia 2018 r. Na podstawie przeanalizowanych dokumentów dotyczących wzrostu cen energii elektrycznej na hurtowym rynku energii, w tym w szczególności w transakcjach zawieranych w 2018 r. na Towarowej Giełdzie Energii na dostawy na rok następny, prezes URE nabrał podejrzeń, że mogło dojść do manipulacji na rynku albo próby manipulacji.
Maciej Bando, szef urzędu, przyjrzał się strukturze ceny energii na TGE (różnicy między ceną energii elektrycznej netto a ceną węgla i ceną CO2 przeliczoną na koszt emisji CO2 przy produkcji netto) i doszedł do wniosku, że wzrost ceny jest niepokojący i nie jest wyłącznie wynikiem wzrostu kosztów wytworzenia – ceny węgla kamiennego i uprawnień do emisji CO2.
Z jego analiz wynikało – jak już informował wcześniej – że wzrost cen energii dla odbiorcy końcowego do poziomu ok. 330 zł/MWh wydaje się uzasadniony. Jednak oferowanie odbiorcom cen dochodzących do 380 zł/MWh, a nawet do 500 zł za MWh jest nieuprawnionym wykorzystywaniem możliwości stwarzanych przez aktualny kształt rynku. Postępowanie zostało więc zakończone złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa manipulacji lub próby manipulacji na hurtowym rynku energii elektrycznej.
Szef URE zwrócił uwagę, że przeprowadzone w latach ubiegłych przejęcia i zakupy firm w sektorze wytwarzania energii w znacznym stopniu ograniczyły konkurencję. Gdy rynek jest tak bardzo skoncentrowany, to przy tak płytkim rynku hurtowym, jaki mamy w Polsce, można pojedynczymi transakcjami zbudować na giełdzie takie indeksy, jakie się chce.
O możliwych manipulacjach cenami energii już w czerwcu ub.r. mówił Henryk Kaliś, prezes Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu. Był tego samego zdania, co szef URE, że przyczyną wzrostu cen energii nie jest wzrost cen emisji CO2 i cen węgla, ale muszą za tym stać inne czynniki. Na giełdzie już od marca ub.r. odnotowywano dużą liczbę transakcji o niewielkim wolumenie, które stopniowo podbijały cenę kontraktów terminowych.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze