​Legijny chuligan Tomasz Łysiak

numer 2346 - 06.06.2019

W nowym odcinku „Wywiadu z chuliganem” rozmawiam z Tomaszem Łysiakiem, pisarzem, publicystą i satyrykiem znanym jako Detektyw Inwektyw. Od 17. roku życia jest on kibicem Legii Warszawa i w tym programie opowiada głównie o swojej wielkiej sympatii do stołecznego klubu.

Kiedy Tomasz Łysiak pierwszy raz poszedł na Legię w 1987 r., miał 17 lat i... sporego pecha: został od razu zwinięty do radiowozu za okrzyki przeciwko milicji. „Ojciec gdzieś pracuje?” – padło standardowe za komuny pytanie. Ojciec Tomka to znany pisarz Waldemar Łysiak, jednak okazało się, że pan milicjant... nie uznaje takiego zawodu jak pisarz. Stwierdził, że to ściema, a tata kibola jest z pewnością niepracującym nierobem, marginesem społecznym, zwanym też niebieskim ptakiem. 17-latek chwycił się ostatniej deski ratunku – przypomniał sobie, że ojciec oprócz pisania wysokonakładowych powieści wykłada przedmiot historię sztuki i architektury na Politechnice Warszawskiej. „Pracuje! Wykłada… na Politechnice” – wyjąkał. „Chyba k... kafelki!” – wrzasnął milicjant i zaczął go lać pałą.

Tomasz Łysiak opuścił radiowóz posiniaczony, ale nie zniechęcił się i na mecze Legii Warszawa chodzi od 32 lat do dziś, w tym przez cała lata na Żyletę



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Lisiewicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama