Smog kosztuje nas rocznie 111 mld zł

numer 2346 - 06.06.2019Gospodarka

ANALIZA Polska jest w czołówce krajów z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Smog w oczywisty sposób wpływa na zdrowie i produktywność Polaków. Rocznie tracimy przez niego 111 mld zł – wynika z raportu firmy doradczej Deloitte przygotowanego we współpracy z firmą InnoEnergy.

Jak wynika z raportu, Unia Europejska co roku „płaci” za smog ok. 2,9 proc. wygenerowanego na jej terenie PKB. Tylko w przypadku Polski to 111 mld zł rocznie. Zanieczyszczone powietrze w oczywisty sposób wpływa na zdrowie oraz samopoczucie mieszkańców i jest jedną z przyczyn chorób, m.in. układu oddechowego. Dane wskazują, że zła jakość powietrza odpowiada również za przedwczesną śmierć co dziesiątego człowieka na świecie, a w samej Europie corocznie za ponad 400 tys. przedwczesnych zgonów.

Wzrost pyłu PM10 o 100 jednostek u pięcioletniego dziecka powoduje skrócenie jego życia średnio o ok. 2,3 roku. Przez smog obniża się także produktywność pracy. Komisja Europejska szacuje, że całkowite koszty zewnętrzne związane z oddziaływaniem smogu na zdrowie w 2020 r. wyniosą pomiędzy 243 mld euro a 775 mld euro.

– Polska ma poważny problem z zanieczyszczeniem powietrza. W niektóre dni, zwłaszcza w sezonie grzewczym, stężenie zanieczyszczeń w wielu miastach kilkakrotnie przekracza dopuszczalne limity. Chociaż w ostatnich latach nastąpił wzrost świadomości społecznej co do zagrożeń związanych ze smogiem, to nadal większość najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się w Polsce. Na terenach wiejskich nie jest lepiej, a mieszka tam blisko 40 proc. ludności – mówi Julia Patorska, lider zespołu ds. analiz ekonomicznych Deloitte.

Ostatnie dane pokazują wprawdzie pewną zmianę na lepsze, ale wciąż blisko 60 proc. Polaków mieszkających w miastach jest narażonych na stężenie pyłu PM10 przekraczające unijne normy.

Innym problemem, z którym musi się zmierzyć światowa społeczność, jest zbyt szybka konsumpcja zasobów naturalnych. Ratunkiem może się okazać przejście na model gospodarki o obiegu zamkniętym, która uniezależnia rozwój gospodarczy od konsumpcji surowców, oszczędza kapitał naturalny, zwiększa możliwości regeneracji poszczególnych elementów ekosystemu, a także rozwija innowacje.

Eksperci Deloitte obliczyli, że gdyby sektory spożywczy, budownictwa, samochodowy i elektroniczny działały zgodnie z zasadami gospodarki obiegu zamkniętego, obniżyłyby emisję gazów cieplarnianych związanych z produkcją dóbr konsumowanych w Unii Europejskiej o 33 proc.

 



Autor: Andrzej Ratajczyk