​To była polityka, a nie świętowanie

numer 2346 - 06.06.2019Polska

WYWIAD Gdańskie uroczystości 4 czerwca z okazji 30. rocznicy wyborów do Sejmu i Senatu przypominały wiec polityczny – podkreśla ŁUKASZ BOROWIAK, prezydent Leszna w Wielkopolsce, w rozmowie z PAWŁEM TUNIĄ.



Odnosząc się do wtorkowych uroczystości w Gdańsku zorganizowanych z okazji 30. rocznicy wyborów do Sejmu i Senatu z 4 czerwca 1989 r., napisał Pan na Twitterze, że była to tak naprawdę akcja polityczna i został Pan oszukany przez panią Aleksandrę Dulkiewicz, prezydent Gdańska. Z czego wynika Pańska ocena?



Pojechałem jako samorządowiec, aby świętować. Chciałem, by te uroczystości mówiły, że pierwsze wybory doprowadziły do wielu zmian w Polsce i w Europie. Niestety uroczystości zorganizowane przez panią prezydent Gdańska i prezydenta Sopotu były elementem pewnej gry politycznej, bo kiedy zaczęły się pojawiać głosy polityczne, które w tym dniu nie powinny mieć miejsca, to pojawiła się już konkretna polityka, czyli start do wyborów parlamentarnych. Jako samorządowiec odcinam się od wyborów parlamentarnych. Zawsze spotykam się z posłami, czy to z PiS, czy PO, albo z SLD, czy innymi



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama