Kariera

Biedna pani Dulkiewicz, nieszczęsna niewiasta, posada prezydenta ją chyba przerasta. Choć państwem może rządzić ponoć nawet kuchta, ona strasznie się miota – raz tęcza, raz kruchta. Zaledwie wypłynęła, już powoli tonie. Walczy o Westerplatte, lecz po której stronie? To przywódców państwowych w oślich ławkach sadza, to znów pragnie się spotkać,  wszak władza to władza... Może wejdzie do Sejmu, idąc w awangardzie. Czeka wakat obciachu po Petru Ryszardzie.
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl