Wiceprezydent z PO zamieszany w chuligański wybryk

AFERA \ Policyjny parasol ochronny nad samorządowcem z Radomia?

numer 2348 - 08.06.2019Polska

Podczas kampanii samorządowej, która odbyła się na jesieni ub.r., regularnie niszczono materiały wyborcze Wojciecha Skurkiewicza – wówczas kandydata na prezydenta Radomia. Sprawa została zgłoszona na policję, która ustaliła, że pojazd sprawców wandalizmu na co dzień użytkuje obecny wiceprezydent Radomia Konrad Frysztak. „Codzienna” dotarła do dokumentów, z których jednoznacznie wynika, że z polecenia komendanta miejskiego policji w Radomiu zabroniono wykonywania czynności służbowych w tej sprawie.

Kampania przed zeszłorocznymi wyborami samorządowymi w Radomiu była wyjątkowo brutalna. Media wiele razy informowały opinię publiczną o tym, że materiały wyborcze ówczesnego kandydata na urząd prezydenta miasta Wojciecha Skurkiewicza – banery, plakaty, billboardy – są regularnie niszczone. To nie były zwykłe akty wandalizmu, lecz zorganizowana i dobrze przygotowana akcja. Świadczyć o tym może fakt, że w jedną noc pod koniec października ub.r. w Radomiu pociętych i porwanych zostało ponad 80 proc. wszystkich materiałów wyborczych polityka PiS.

Jednak już wcześniej sprawa została zgłoszona na policję. Z informacji, do których dotarła „Codzienna”, wynika, że początkowo mundurowi prowadzili czynności służbowe. W dniu 8 października 2018 r. ok. godz. 21 na ul. Powstańców Śląskich w Radomiu zarejestrowano samochód marki Hyundai i40 (nr rej. do wiadomości redakcji), którym poruszali się sprawcy zniszczenia materiałów wyborczych. Funkcjonariusze sprawdzili pojazd w policyjnej bazie danych i okazało się, że jego właścicielem jest firma reklamowa, w której wiceprezesem jest żona zastępcy prezydenta miasta Konrada Frysztaka. Cztery dni później policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji (KMP) w Radomiu ustalili, iż na co dzień autem porusza się właśnie wiceprezydent miasta Konrad Frysztak. Sprawie nadano nawet kryptonim „Baner”. Przez kolejnych kilkanaście dni wykonano niewiele czynności w tym postępowaniu. Aż do dnia 24 października 2018 r. Wtedy to do funkcjonariusza zajmującego się sprawą zadzwonił ówczesny komendant miejski policji w Radomiu insp. Sławomir Rek, aby się dowiedzieć, na jakim etapie są prace



zawartość zablokowana

Autor: Jan Przemyłski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama