Granica praw dzieciobójcy i inne pytania

FELIETON \ Kajdanki, Jakub A. i zapomniana fraza Szymborskiej

Zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin i aresztowanie Jakuba A. rozpaliły dyskusję o sposobie zatrzymania podejrzanego przez policję. Kajdanki zespolone, wyprowadzenie 22-latka w bokserkach, upublicznione nagrania w sieci – grzmieli obrońcy praw człowieka. W analogicznych sprawach lub całkiem błahych, gdy zastosowano podobne środki, milczeli. Rozumiem, że Adam Bodnar jest rzecznikiem praw obywatelskich, stojącym na straży praw wszystkich – również morderców. Niewdzięczna to rola, porównywalna z pracą adwokata, który z urzędu nie wybiera sobie klientów, nawet w najokropniejszych przypadkach. Poniekąd cieszyłem się, że w dobie rządów jednej partii stanowisko ombudsmana przypadnie raczej lewicowemu prawnikowi. Bodnar do czasu pełni rządów PiS nie przejawiał zresztą ambicji pójścia na zwarcie
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze