​Hongkong się broni, Pekin grozi, a Zachód apeluje

numer 2369 - 04.07.2019Świat

AZJA Zachód jest zaniepokojony napiętą sytuacją w Hongkongu i wzmacnianiem się tam wpływów Pekinu. Chińscy komuniści odrzucają krytykę, a tamtejsza reżimowa prasa domaga się mocniejszej reakcji w stosunku do demonstrantów.

Szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt ostrzegł Chiny kontynentalne, że jeśli nie będą szanowały podstawowych praw i wolności mieszkańców Hongkongu, zapisanych w chińsko-brytyjskiej deklaracji z 1984 r., to powinny się liczyć z poważnymi konsekwencjami.

Jeremy Hunt podkreślił, że Wielka Brytania sprzeciwia się używaniu przemocy wobec demonstrantów, którzy protestują przeciwko projektowi nowelizacji prawa ekstradycyjnego, umożliwiającej m.in. przekazywanie podejrzanych Chinom kontynentalnym. Manifestanci odbierają ustawę jako ograniczenie autonomii Hongkongu



zawartość zablokowana

Autor: ak


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się