Pogarda i poplątanie

numer 2375 - 11.07.2019Opinie

Wystarczyło kilka wystąpień polityków opozycji, by się naocznie przekonać o ich podejściu do wyborców. Zaczęło się od słynnego już wystąpienia Bartosza Arłukowicza w Węgrowie, a później swoje dołożyła prof. Monika Płatek, kandydatka Wiosny w ostatnich wyborach do europarlamentu. W rozmowie z Onetem stwierdziła, że zwolniony pracownik z Ikei jest „od skręcania mebli, a nie od siania nienawiści”. Polityk PO Piotr Misiło przeciwników politycznych nazywa bucami, a szefa TVP Goebbelsem. Ogarnięci widmem porażki walą na oślep, prześcigając się w kuriozalnych wypowiedziach



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Kania


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się