Zagrać coś, co wszyscy znają

Przemówienie Grzegorza Schetyny otwierającego Forum Programowe Koalicji Obywatelskiej przypominało sytuację, w której zespół weselny, pragnący trafić w gusta wszystkich, postanowił zagrać pięć znanych przebojów naraz. Rodzina ze strony ojca panny młodej chciała usłyszeć o wielkiej, zjednoczonej sile, o zgodzie i pracy dla wspólnego dobra. Z kolei młodsze kuzynostwo coś o tym, że nie będzie tolerancji dla spoglądających w stronę przeciwnika. Wśród młodzieży jedni chcieli głębokiej aksjologii, drudzy czegoś, co odnosi się do życia szarego Kowalskiego. Stąd słowa o dobru, prawdzie, wolności i… drogiej pietruszce. To wszystko zebrane do kupy utworzyło dodekafoniczne disco polo, poezję śpiewaną w stylistyce techno. Grzegorz Schetyna miał zagrać coś, co wszyscy znają, a skończyło się na czymś,
     
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze