Nowa europejska układanka 2.0

UE \ Polskie – i nie tylko – aktywa w Parlamencie Europejskim

numer 2378 - 15.07.2019Publicystyka

W tym tygodniu nastąpi w Parlamencie Europejskim w Strasburgu (podczas drugiej sesji kadencji 2019–2024) głosowanie, na które czeka cała polityczna Europa. Chodzi o zatwierdzenie przez europarlament wyboru Niemki Ursuli Gertrudy von der Leyen (z domu Albrecht) na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej.

Kandydatka spotkała się z głównymi grupami politycznymi, w tym z nami – Europejskimi Konserwatystami i Reformatorami. Sytuację ma trudną, bo jak dotąd socjaliści, komuniści i Zieloni chcą głosować przeciwko niej. Głosów samej Europejskiej Partii Ludowej i liberałów (Renew Europe) będzie za mało. W dużej mierze od tego, jak zagłosuje 26 europosłów PiS, zależy, czy kandydatka ustalona na brukselskim szczycie UE 12 dni temu będzie wybrana.

Polskie aktywa w Parlamencie Europejskim

Na razie ukonstytuowały się w dużym stopniu prezydia 22 komisji i podkomisji Parlamentu Europejskiego. W dużym stopniu, bo wybór niektórych członków prezydiów został zamrożony i odbędzie się ponownie za dwa tygodnie, też zresztą w Brukseli.

Europosłowie z Polski tym razem nie mają żadnego przewodniczącego: poprzednio Komisją Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) kierował Jerzy Buzek, a Komisją Spraw Konstytucyjnych (AFCO) Danuta Huebner. Tym razem Platforma Obywatelska uzyskała stanowisko wiceprzewodniczącego Komisji Budżetowej (BUDG) dla Janusza Lewandowskiego oraz wiceprzewodniczącej Komisji Rynku Wewnętrznego (IMCO) dla pani von Thun und Hohenstein, czyli PO dostała w sumie dwóch wiceprzewodniczących komisji. PSL natomiast jednego – Krzysztof Hetman został wiceszefem Komisji Rozwoju Regionalnego. Dodatkowo lider Wiosny – hmm, lider w jakiejś mierze na emigracji... – Robert Biedroń został wiceprzewodniczącym Komisji… do spraw kobiet (FEMM). Serio!

Jeżeli chodzi o reprezentantów PiS, nastąpiło zdecydowane zwiększenie naszej obecności w prezydiach komisji. Przedtem przedstawiciele formacji rządzącej zasiadali w prezydiach Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony (Anna Fotyga, przewodnicząca) oraz Transportu i Turystyki (Tomasz Poręba, wiceprzewodniczący). Teraz jesteśmy w trzech (ale niedługo będziemy w czterech): w Komisji Spraw Zagranicznych (AFET) – Witold Waszczykowski, wiceprzewodniczący; w Komisji Przemysłu Badań Naukowych i Energii (ITRE) – Zdzisław Krasnodębski, wiceprzewodniczący, oraz w Komisji Petycji (PETI) – Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący.

Polityczny odwet za Timmermansa

A na tym nie koniec, bo przecież z parytetów wynika, że to przedstawiciel polskiej delegacji w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów ma być szefem Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych (EMPL). Na razie odrzucono kandydaturę Beaty Szydło i przerwano głosowanie, w związku z tym prezydium komisji się nie ukonstytuowało. Można więc do tego wyboru wrócić ponownie, np. za tydzień podczas sesji w Strasburgu, lub za dwa tygodnie po europarlamentarnych wakacjach. Nie jest wykluczone, że pani premier Szydło będzie kandydowała ponownie. Skądinąd zagłosowanie przeciw kandydaturze byłej polskiej premier i wicepremier należy potraktować jako akt politycznej zemsty za zablokowanie kandydata na szefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, szczególnie popieranego przez socjalistów, liberałów i Zielonych.

Warto prześledzić skład prezydiów poszczególnych komisji parlamentu w Brukseli i Strasburgu.

Zacznijmy od CONT, czyli Komisji Kontroli Budżetu, która tradycyjnie jest w rękach Niemców, a raczej Niemek z CDU. Obecnie wybrano Monikę Hohlmeier, córkę byłego premiera Bawarii Franza Josefa Straussa



zawartość zablokowana

Autor: Ryszard Czarnecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się