Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Schetyna jak Sanderus

Dodano: 15/07/2019 - numer 2378 - 15.07.2019
W przeddzień rocznicy bitwy pod Grunwaldem odbyło się programowe forum Koalicji Obywatelskiej. Nie będę snuć tu aluzji do proniemieckiej linii PO, jej politycy promując hasztag #TwójSzwab, zrobili to sami. Ale jest w „Krzyżakach” Sienkiewicza postać, która przyszła mi na myśl, gdy słuchałem o grochu z kapustą, jaki obiecał Polakom Grzegorz Schetyna. To Sanderus, handlarz relikwiami, co ma dla każdego coś miłego. Ma 300-letnie odpusty dla bogatych i krótsze dla biednych. Ma w skrzyni kopytko osiołka, na którym Święta Rodzina uciekała do Egiptu, szczeble z drabiny, która śniła się Jakubowi, a nawet olej, na którym poganie chcieli usmażyć św. Jana. Sanderus to oszust, lecz trudno odmówić mu malowniczości. Szelmowskie miny Sanderusa w filmie „Krzyżacy” – nic na to nie poradzę, sprawdźcie! – bliźniaczo przypominają mimikę Schetyny. Ale ma on nad nim jedną przewagę: choć „jadł w Wielkanoc jaja na twardo z Ojcem Świętym”, nie dąży do władzy. A rządy PO i PSL to był czas Sanderusa na czele państwa, który katastrofalne dla zwykłych Polaków decyzje i służenie Rosji oraz Niemcom maskował manipulacjami, przy których sprzedaż kopytka osiołka wychodzi na transparentną transakcję.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze