Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PiS zwiększyło dochody budżetu o 100 mld zł

Dodano: 17/07/2019 - numer 2380 - 17.07.2019
Dochody budżetu państwa między 2015 a 2018 r. wzrosły o ponad 30 proc. W 2015 r. opiewały na kwotę 289 mld zł, by w 2018 r. wzrosnąć o niemal 100 mld zł do 380 mld zł – poinformowało we wtorek Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. – To wielki sukces rządu, osób zarządzających polską gospodarką i finansami – twierdzą ekonomiści.
Tak duży wzrost dochodów budżetowych był możliwy dzięki rosnącym wpływom podatkowym. W tym okresie dochody z tytułu VAT zwiększyły się o 42 proc. Zwiększyły się także wpływy z tytułu podatków dochodowych – w latach 2016–2018 dochody z podatków PIT i CIT średniorocznie rosły o 10 proc.
Rosnące w latach 2016–2018 
dochody budżetowe umożliwiły zwiększenie wydatków na różnego rodzaju programy socjalne. Wpływy były jednak tak znaczące, że budżet państwa notował historycznie niemal najniższy deficyt – na poziomie 10,4 mld zł w 2018 r. Także deficyt instytucji rządowych i samorządowych ulegał stopniowej redukcji, by w 2018 r. osiągnąć poziom 0,4 proc. PKB.
Zdaniem europosła i ekonomisty Zbigniewa Kuźmiuka w ostatnich czterech latach zwiększyły się nie tylko dochody skarbu państwa, ale także samorządów. – Z moich szacunków wynika, że w tym samym czasie dochody samorządów z podatków zwiększyły się o 25 mld zł – powiedział „Codziennej”.
Kuźmiuk uważa, że to efekt większego, niż zakładano w budżecie wzrostu gospodarczego oraz radykalnej poprawy ściągalności podatków. – Mam tu na myśli także CIT. Rząd wprowadził przepisy zabraniające tworzenia sztucznych konstrukcji finansowych dla unikania płacenia tego podatku. Firmy, zwłaszcza duże korporacje, boją się teraz stosować zabronionych trików – zauważył europoseł.
Poseł i ekonomista Janusz Szewczak, wiceprzewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych, podkreślił, że ten sukces to efekt profesjonalizmu rządu PiS. – To zasługa osób zarządzających polską gospodarką i finansami, jak obecny minister finansów Marian Banaś, wcześniej szef Krajowej Administracji Skarbowej, który w praktyce poznał problemy naszego państwa i skutecznie je rozwiązywał – ocenił Szewczak w rozmowie z „GPC”.
Według posła dane o ponad 30-proc. wzroście dochodów budżetowych w ostatnich latach to także dowód, że teza Jacka Rostowskiego, byłego ministra finansów w ekipie Donalda Tuska, że „pieniędzy nie ma i nie będzie”, obowiązuje tylko za rządów PO-PSL. – Jeśli się chce wstrzymać grabież dochodów podatkowych, jak to zrobił PiS, to widać tego efekty – powiedział.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze