​Żyje, choć lekarze nie dawali mu szans

Kiedy 9-letni Maksymilian zachorował na glejaka, wydawało się, że jego świat natychmiast runie w gruzach. Stało się jednak odwrotnie. Dzisiaj 13-latek inspiruje i motywuje innych, walcząc dzielnie z chorobą. Lekarze niedowierzają, bo miał nie doczekać grudnia 2018 r. Od tamtego czasu minęło siedem miesięcy, a Maksymilian rozmawia i z chęcią opowiada o tym, co daje mu siłę w walce z nieuleczalną chorobą. Nowotwór złośliwy mózgu objawił się u niego 13 października 2014 r. Wtedy, na wyjeździe w drugiej klasie szkoły podstawowej, chłopiec dostał niedowładu prawej strony ciała. Szybka diagnoza ujawniła, że to glejak III stopnia. Rodzice i syn nie mieli jednak zamiaru się poddać. Motywacji dodała im wiara w Boga. Mimo ciężkiej choroby Maksymilian kilka miesięcy później przystąpił ze swoją
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze