​Moskwiczanie walczą o prawo głosu

ROSJA \ W Moskwie trwają protesty przeciwko uniemożliwieniu większości opozycjonistom uczestniczenia w wyborach lokalnych. Władze obawiają się wzrostu niezadowolenia obywateli. Nawet 20 tys. uczestników sobotniej manifestacji przeciwko prześladowaniu opozycji przez władze przeszło przez centrum stolicy Rosji. Jeden z liderów protestujących Aleksiej Nawalny przekonywał, że była to największa od lat demonstracja rosyjskiej opozycji. Podkreślił przy tym, że jeśli władze nie pozwolą alternatywnym przedstawicielom uczestniczyć w plebiscycie, to kolejne protesty odbędą się przed siedzibą władz miejskich Moskwy. Tamtejsza komisja wyborcza przed kilkoma dniami zapowiedziała, że 57 kandydatów opozycji nie będzie mogło się zarejestrować w wyborach, gdyż nie udało im się zebrać odpowiedniej liczby
     

49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze