Nawet Rosjanie się zmieniają

Co jakiś czas w Rosji wybuchają protesty przeciwko władzy. Obecnie jest na nie prawdziwy sezon. Wybuchają nie tylko te w Moskwie, brutalnie tłumione, w obronie wolnych wyborów lokalnych, ale też w innych regionach, i mają różne podłoże – społeczne czy ekologiczne (np. przeciwko trującym wysypiskom śmieci). Możemy dzięki nim zobaczyć inną twarz Rosji, bardziej ludzką. Te zjawiska, które obserwujemy, udowadniają że nie ma żadnego fatalizmu nawet w odniesieniu do Rosjan. Świat w XXI w. szybko się zmienia, także Rosja i Rosjanie. Owszem, protestuje zdecydowana mniejszość. Ale jednocześnie badania socjologiczne wskazują, że w Rosji dochodzi do jakiegoś przesilenia, zmian w świadomości Rosjan. To, że przy okazji te same badania pokazują, iż mają mętlik w głowie (np. przy ocenie ZSRS), to inna sprawa. Ale przekonanie, że musi być inaczej, narasta. Za zmianami świadomości prędzej czy później przyjdą zmiany polityczne. Choć raczej nie w formie rewolucji, bo w Rosji rewolucja kojarzy wszystkim jak najgorzej.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze