"Fajna przygoda" Michała Tuska

FELIETON \ PO, PSL I MEDIA

Nepotyzm i kolesiostwo w Polskim Stronnictwie Ludowym są faktem. Ale nie mniej wymowne są sprawy związane z zatrudnieniem Michała Tuska, syna premiera, w porcie lotniczym w Gdańsku i jego równoczesną pracą dla OLT Express. Krzysztof Wołodźko Michał Tusk przez siedem lat pracował w gdańskim oddziale „Gazety Wyborczej”. Widocznie nie czuł się spełniony jako dziennikarz tytułu zasłużonego dla budowania wsparcia medialnego Platformie Obywatelskiej, gdyż w marcu 2012 r. odszedł do Portu Lotniczego w Gdańsku. Firmę notabene kontrolują samorządy, w których władzę trzyma PO. Znalazł także zatrudnienie w liniach OLT Express, które niedawno ogłosiły upadłość. Głównym udziałowcem tego przedsięwzięcia była spółka Amber Gold. Nawet przychylny Michałowi Tuskowi dziennikarz Andrzej Stankiewicz
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl