Piosenkarz pisze do Putina

Moskwa \ Legenda rosyjskiego rocka Andriej Makarewicz w liście otwartym do Putina wezwał prezydenta, by zrobił wreszcie coś z wszechogarniającą państwo korupcją. Andrzej Łomanowski „Na pewno doskonale zna pan słowo «otkat»” – zaczął swój list opublikowany w popularnej gazecie „Moskowskij Komsomolec” Andriej Makarewicz. Słowo znane jest świetnie nie tylko prezydentowi, ale i całej Rosji, a oznacza kwotę łapówki, którą należy dać urzędnikowi lub całej instytucji. W Rosji dawno już zapomniano, co to są „kopertówki”, teraz łapówki ustala się jako procent od kontraktu (urzędnikowi np. od zamówienia państwowego) lub własnego biznesu (bandytom, policji, FSB, prokuraturze etc.). Słowo „otkat” zrobiło się modne w czasach rządów Putina. „Jeszcze 5–6 lat temu średni otkat wynosił 30 proc. Teraz
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl