Sojusznicze walki w Jemenie

AZJA \ Po czterech dniach starć separatyści z południa Jemenu zajęli wszystkie bazy wojskowe w Adenie, a także tymczasową siedzibę władz. Sytuacja ta bardzo skomplikowała wysiłki ONZ na rzecz pokoju. Do tej pory separatyści z Południowej Rady Przejściowej wspólnie z siłami rządowymi walczyli z rebeliantami Huti, kontrolującymi stolicę Jemenu Sanę, a także północną i zachodnią część kraju. Zaczęli jednak walczyć przeciwko siłom rządowym po tym, jak w środę były minister Hani Bin Braik wezwał do obalenia rządu prezydenta Abd Rabu Mansura al-Hadiego. Po czterech dniach walk pomiędzy nominalnymi sojusznikami, w których zginęło ponad 70 osób, kontrolę nad wieloma ważnymi punktami w Adenie przejęli separatyści z południa kraju. To bardzo komplikuje sytuację rządu prezydenta Hadiego, który
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl