Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polskie konie są najpiękniejsze

Dodano: 14/08/2019 - numer 2404 - 14.08.2019
Nasze konie są najpiękniejsze. Pod tym względem mamy prymat na świecie – tak minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski ocenił niedzielną aukcję koni arabskich Pride of Poland w Janowie Podlaskim, podczas której wylicytowano 14 koni za łączną kwotę 1,396 mln euro. – Jednak najlepszych koni sprzedawać nie będziemy – dodał.
W niedzielę na 50. aukcji koni arabskich Pride of Poland w Janowie Podlaskim (Lubelskie) wylicytowano 14 koni za łączną kwotę 1,396 mln euro. Najwyższą cenę, 400 tys. euro, osiągnęła klacz Galerida wyhodowana w stadninie w Michałowie. Minister Ardanowski we wtorek w radiowej Jedynce przypomniał, że w zeszłym roku na aukcjach udało się uzyskać niecałe 500 tys. euro. – W tym roku było zatem znacznie więcej – zaznaczył. Zwrócił też uwagę na dużo większe zainteresowanie tegoroczną aukcją. – W zeszłym roku wadium wpłaciło trzech kupców, a w tym aż 50 – dodał.
– Zwolnienie kilka lat temu przez mojego poprzednika dwóch dyrektorów stadnin wywołało histerię. Różni ludzie zaczęli wieszczyć koniec hodowli koni arabskich w Polsce, również zniechęcając kupców ze świata do przyjazdu do Polski. To się niestety przełożyło na niewielkie zainteresowanie tymi aukcjami w kolejnych latach – powiedział Ardanowski.
Podkreślił, że w tym roku zajął się sprawą osobiście. – Wykonaliśmy sporo pracy, żeby ostatnia aukcja zakończyła się sukcesem, i wszyscy, którzy chcieli polską hodowlę osłabić albo wmówić światu, że ona jest nędznej jakości, chyba nie wiedzą, gdzie się w tej chwili schować – stwierdził minister. – Zachowujemy prymat, jeżeli chodzi o konie na świecie, polskie araby są najpiękniejsze, najlepsze – ocenił.
Ardanowski wspólnie z dyrektorami stadnin podjął decyzję, że jeżeli na aukcji nie uda się uzyskać cen odpowiadających wartości koni, będą one wycofane z licytacji. W ten sposób z tegorocznej aukcji wycofano cztery konie. – Nie ma możliwości umawiania się pod stołem, kombinowania. Jeżeli konie nie zostaną w uczciwej konkurencji sprzedane, to będą pracowały na rzecz naszej hodowli, pozostając w stadninach – zapewnił minister.
– Jeżeli nasze konie mogą zasilać hodowle gdzieś na świecie, to jesteśmy z tego zadowoleni. Odgrywaliśmy i cały czas odgrywamy ważną rolę w hodowli koni arabskich. Jednak najlepszych koni sprzedawać nie będziemy – powiedział szef resortu.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze