​Wyrok dożywocia za masakrę cywilów

numer 2405 - 16.08.2019Świat

USA Były pracownik amerykańskiej prywatnej organizacji paramilitarnej Blackwater został skazany na karę dożywotniego więzienia. Mężczyzna brał udział w głośnym incydencie, podczas którego najemnicy otworzyli ogień do irackich cywilów.

Założona w 1997 r. przez byłych komandosów Navy SEAL – elitarnego oddziału amerykańskiej Marynarki Wojennej – Blackwater początkowo zajmowała się przeprowadzaniem szkoleń dla wojska, policji itp. Po pięciu latach rozszerzono działalność o świadczenie usług ochrony. Kiedy USA przeprowadziły inwazję na Afganistan, Blackwater została zaangażowana w część działań rządu USA. Jej pracownicy zajmowali się m.in. ochroną VIP-ów i placówek CIA.

O Blackwater zrobiło się głośno z powodu incydentu, który wydarzył się w Bagdadzie, stolicy Iraku, w 2007 r. Najemnicy eskortowali wtedy konwój z amerykańskiej ambasady i na skwerze Nisour otworzyli ogień do irackich cywilów, zabijając 17 i raniąc kolejnych 20. Przedstawiciele firmy twierdzili potem, że konwój został zaatakowany i że ochroniarze strzelali w samoobronie, obawiając się zamachowców samobójców. Iraccy śledczy potwierdzili jednak, że najemnicy nie zostali sprowokowani. Rząd USA wycofał Blackwater z Iraku, a zdarzenie bardzo negatywnie wpłynęło na stosunki Waszyngtonu z rządem Iraku



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się