​Według Trumpa cła są za niskie

numer 2416 - 27.08.2019Gospodarka

WOJNA HANDLOWA Trwa eskalacja wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Amerykański prezydent Donald Trump, chociaż mówi, że stosunki Waszyngtonu z Pekinem są poprawne, to jednak żałuje, że ostatnia podwyżka ceł na chińskie towary była zbyt mała.

Prezydent Trump zapytany podczas szczytu G7 w Biarritz, czy ma przemyślenia w związku z pogłębianiem wojny handlowej z ChRL, odpowiedział, że owszem ma je zawsze. – Obecnie całkiem dobrze dogadujemy się z Chinami – dodał. Po pewnym czasie rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham wyjaśniła, że media źle zinterpretowały wypowiedź Trumpa. – Prezydent nie żałuje rozpoczęcia wojny handlowej, ale zastanawia się, czy nie powinien był uderzyć Chińczyków mocniej. Ubolewa, że nie podniósł ceł jeszcze bardziej – wytłumaczyła.

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin ocenił, że Trump i chiński prezydent Xi Jinping stali się wrogami w handlu, pomimo dobrych relacji w innych obszarach. – Jeśli chodzi o kwestie finansowe, staliśmy się wrogami. Nie robimy postępów w rozmowach – powiedział Mnuchin, który doradza Trumpowi przy negocjacjach handlowych z Chinami. Amerykański prezydent zarzuca Chińczykom nieuczciwą konkurencę, przede wszystkim kradzież własności intelektualnej. Straty USA z tego tytułu ocenia nawet na bilion dolarów rocznie.

Rynki czekają teraz na reakcję Pekinu. Hu Xijin, redaktor naczelny chińskiej państwowej gazety „Global Times”, powiedział, że Chiny przygotowują się do scenariusza, w którym stosunki handlowe między oboma krajami pogarszają się jeszcze bardziej



zawartość zablokowana

Autor: jak, p. woz.


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się