Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pamięć i przestroga

Dodano: 02/09/2019 - numer 2421 - 02.09.2019
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Może nie byłoby II wojny światowej, gdyby państwa Zachodu sprzeciwiły się anszlusowi Austrii, gdyby ostro zaprotestowały przeciwko temu, jak w Niemczech traktowano Żydów, gdyby broniono Czechosłowacji. Dlatego apeluję. Przymykanie oczu nie jest receptą na pokój. To prosty sposób na to, by dać przyzwolenie na kolejne ataki – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas centralnych uroczystości upamiętniających wybuch II wojny światowej.
Dokładnie 80. lat temu Wojsko Polskie od ponad doby odpierało atak hitlerowców, walki toczyły się w wielu miejscach naszego kraju. Druga wojna światowa trwała blisko sześć lat i pochłonęła miliony istnień ludzkich. Wśród ofiar znalazło się ok. sześć milionów polskich obywateli, co stanowiło 17,1 proc. całego społeczeństwa. Wczoraj w całym kraju odbyły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę wybuchu tego najtragiczniejszego w historii świata konfliktu, a udział w nich wzięły delegacje z czterdziestu państw.
Tam, gdzie narodził się koszmar
Powszechnie uważa się, że druga wojna światowa rozpoczęła się od ostrzału polskiej składnicy broni na półwyspie Westerplatte. Błąd. Jako pierwsze zaatakowane zostało miasto Wieluń, gdzie o godz. 4.40, czyli na pięć minut przed salwą z pancernika Schleswig-Holstein, niemieckie lotnictwo zrzuciło bomby na domy, bloki mieszkalne, instytucje kulturowe, a nawet szpital. To właśnie uroczystości w Wieluniu rozpoczęły wczorajsze obchody 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. O godz. 4.40 w mieście zawyły syreny, następnie swoje przemówienia wygłosili prezydenci Polski i Niemiec.
Już na początku przemówienia Andrzej Duda podkreślił również, że Polska straciła 6 mln swoich obywateli, w tym 3 mln obywateli pochodzenia żydowskiego, bestialsko zamordowanych w obozach zagłady w wielu miejscach. Nawiązując do obecności prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera i niemieckiej delegacji, prezydent Duda powiedział, że nie jest łatwo przyjechać do miasta, które 80 lat wcześniej zostało bestialsko zniszczone przez ich rodaków. – Patrzę na pana, rozmawiamy i widzę człowieka, który przybył z pokorą, z pochyloną głową po to, aby oddać hołd, po to, aby oddać cześć, aby podzielić ból – stwierdził Duda. Prezydent podziękował również prezydentowi Niemiec za wybór Wielunia jako miejsca uczestnictwa w obchodach. – Jestem przekonany, że łatwiej jest pojechać tam, gdzie walczyli żołnierze, niż tam, gdzie wojsko zbombardowało śpiących ludzi – powiedział Andrzej Duda.
Z kolei Frank-Walter Steinmeier w swoim przemówieniu podkreślił, że Wieluń musi pozostać w naszych umysłach i naszych sercach, gdyż właśnie tutaj polsko-niemieckie sąsiedztwo zostało zniszczone z ogromnym impetem. – Jako prezydent RFN chcę państwa zapewnić, że nie zapomnimy, będziemy zawsze o tym pamiętać, chcemy o tym pamiętać i przyjmujemy tę odpowiedzialność, którą narzuca na nas nasza historia – mówił Steinmeier. Następnie najpierw w języku niemieckim, a później po polsku oświadczył: – Chylę czoła przed ofiarami ataku na Wieluń, chylę czoła przed polskimi ofiarami niemieckiej tyranii i proszę o przebaczenie.
Westerplatte
O godz. 4.45 na półwyspie Westerplatte jak co roku rozpoczęły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę największego konfliktu w historii świata, a udział w nich wzięli m.in. premier Mateusz Morawiecki oraz prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Ofiarna walka Polaków na Westerplatte miała trwać siedem godzin, trwała siedem dni. Był to przedsionek piekła. Oni, chłopcy z Westerplatte, Wizny i wielu innych miejsc polskiego września, dawali świadectwo bohaterstwa narodu polskiego, ale też ich krew, ich ofiara dała nam później nadzieję – mówił szef polskiego rządu.
Niestety nie obyło się bez skandalu, a wywołała go prezydent Gdańska. W swoim wystąpieniu Dulkiewicz zawarła prymitywne prztyki do rządu PiS. – Każda bowiem wojna, wojna państwa z państwem, rządzących ze społeczeństwem, na tle różnic międzyludzkich, jest zła. Celem integracji europejskiej były nie tylko dobrobyt i rozwój, ale przede wszystkim pokój. Jak wiemy, wymaga to praworządności i poszanowania tych wartości, które stanowią katalog praw człowieka i obywatela – mówiła prezydent Gdańska. Jej przemówienie było szeroko komentowane w internecie, większość użytkowników sieci oceniła je jako żenujące i kompromitujące.
Podczas tych uroczystości głos zabrali jeszcze marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz wiceszef KE Frans Timmermans. Po tej części obchodów członkowie polskiego rządu wzięli udział w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.
Prezydent na miarę naszych czasów
O godz. 12 na pl. Piłsudskiego w Warszawie rozpoczęły się centralne uroczystości rocznicowe, a udział w nich wzięły delegacje z 40 państw. Jako pierwszy głos zabrał prezydent Duda. – To u nas zaczęła się 1 września 1939 r. II wojna światowa, od ataku Niemiec na Westerplatte oraz od ataku na śpiące miasto, które kompletnie nie było przygotowane, w którym spali zwykli ludzie – mówił prezydent. – 1200 osób zginęło natychmiast. Potem ta wojna, która dla nas była cały czas walką, w której nigdy się nie poddaliśmy jako naród, chociaż Polska zniknęła z mapy – najpierw zaatakowały nas Niemy, a potem ich sojusznik sowiecka Rosja. Nie będę wracał do tego, że liczyliśmy na pomoc aliantów, która nie nadeszła – dodał Andrzej Duda. – Chcę podkreślić jeszcze raz, że mój naród, tak mocno doświadczony, nigdy się nie poddał. Było Polskie Państwo Podziemne, była Armia Krajowa, byli partyzanci walczący w lasach, młodzież, która w 1944 r. stanęła do walki w Powstaniu Warszawskim. Gotowi byli oddać życie. Zostali zmiażdżeni. Stalin poczekał, aż Hitler wykrwawi powstanie – mówił polski prezydent.
Politolodzy oraz komentatorzy życia publicznego ocenili wczorajsze przemówienie Andrzeja Dudy wygłoszone w Warszawie jako jedno z najlepszych w jego karierze politycznej. Po polskim prezydencie głos zabrali również prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier oraz wiceprezydent USA Mike Pence.
Kolejnymi elementami warszawskich obchodów był salut narodowy – 21. wystrzałów z armat, następnie delegacje kolejno uderzały w dzwon „Pamięć i przestroga”. Słowa te znalazły się również na szarfie wieńca, który złożony został przez prezydentów na Grobie Nieznanego Żołnierza.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze